Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
Rozdział 1 ;)

Rozdział 1 ;)

      Pociąg ledwie wjechał na stację w Hogsmeade a dwie gryfonki już stały na stacji zapinając kurtki i wypatrując przyjaciół. Hermiona odeszła troszkę dalej w poszukiwaniu Harry'ego i Rona. Nagle na stacji zrobił się taki tłok, że dziewczyna straciła widoczność. Chwilę potem nad głowami tłumu mignęła ruda czupryna. Gryfonka szybko pobiegła w tamtą stronę i przytuliła się do swojego chłopaka.

- Hej! - powiedziała ale gdy zobaczyła minę Rona szybko się odsunęła. - Co jest? Całe lato nie pisałeś. Wszystko ok?

- Nie miałem ochoty pisać - powiedział i odtrącił zdezorientowaną dziewczynę. - Nie po tym co ty mi napisałaś. I co? myślałaś że nadal wszystko będzie okey?

- Ale ja.. ja nie wiem o czym ty mówisz. - wyjąkała dziewczyna oplatając się rękami choć w cale nie było jej zimno. Czuła się po prostu zraniona dziwnym tonem chłopaka.

- Nie wiesz? NIE WIESZ?! hahahaha, bardzo śmieszne, ale wiesz co ? z nami koniec! - krzyknął Ron i zaczął przepychać się przez tłum który zebrał się by obejrzeć tę scenę. Harry spojrzał na Hermionę wściekłym spojrzeniem i zrezygnowany pokręcił głową.

- Nie wiedziałem, że stać cię było na coś takiego. Powinnaś się wstydzić. - syknął i odszedł.

- Ale ja nie wiem o co wam chodzi. - wyjąkała gryfonka i widząc ilu ludzi zebrało się dookoła niej, zaczerwieniła się i uciekła wycierając łzy które strumieniami lały jej się z jej oczu.

* * *

     Draco Malfoy zaraz po obejrzeniu kompromitującej gryfonkę scenki oddalił się od peronu by wybuchnąć niekontrolowanym śmiechem. Śmiał się tak głośno nawet nie zauważył Zabiniego który usiadł pod pobliskim drzewem i patrzył na niego wilkiem.

- I co? Jesteś z siebie dumny? - spytał mulan gdy Draco wreszcie przestał się śmiać. Arystokrata zignorował go znów zanosząc się śmiechem. - To nie było śmieszne. Wrobiłeś Greanger i teraz Weasley ją zostawił.

Draco przestał się śmiać i spojrzał na przyjaciela nieprzytomnym wzrokiem.

- Co? - spytał marszcząc brwi. Bleaise westchnął.

- Jak to "co" ? Nie wiem co było w tym liście o którym mówił Weasley ale jestem pewny, że to ty go wysłałeś żeby zostawił Greanger, a teraz jeszcze się z tego śmiejesz! - o ile początek tej wypowiedzi mulan zaczął spokojnie to końcówkę wręcz wykrzyczał.

- To nie ja. I nie awanturuj się tak bo jak zwykłeś mówić "złość piękności szkodzi"- powiedział arystokrata patrząc przyjacielowi w oczy. - A śmiałem się bo to było śmieszne. Widziałeś minę Greanger?

- To  N I E  było śmieszne - powiedział Zabini ignorując pytanie Ślizgona. - Ale jak nie ty to kto to zrobił?

- Nie wiem. - powiedział Draco i zerwał się z miejsca. Widząc pytające spojrzenie przyjaciela szybko wyjaśnił - Ale ktokolwiek to był to mam zamiar pozwać go o prawa autorskie bo tylko ja mogę uprzykrzać Greanger życie.

Draco zostawił Zabiniego i odszedł nie zawracając sobie głowy nim ani jego dziwną miną. Musiał się dowiedzieć kto wysłał ten list do Waesleya i poważnie sobie z tym kimś porozmawiać.

* * *

kilka słów od autorki:

*  Bardzo was przepraszam ( o ile ktokolwiek to czyta ) za to że nie napisałam nowego rozdziału tak jak powinnam - w poniedziałek - ponieważ nie miałam za dużo czasu ( pierwsza gimnazjum to duuuuuuuużo roboty ) , obiecam się poprawić ;) ten rozdział był króciutki ale następny będzie dłuższy - nowy rozdział już w w sobotę ;*

PS Jeśli ktoś jednak to czyta to proszę o zostawienie jakiegokolwiek komentarza, jestem otwarta na krytykę ;) - komentarze bardzo inspirują _Slytherin-Princess_



Głosuj (0)

DramioneLoveandHate 18:55:15 19/12/2013 [Powrót] Komentuj



No to ja tu coś napisze. Biedna Hermi, nikt jej nie wierzy, wstydzili by sie, przecież są przyjaciółmi.
kini-san 12:01:52 6/01/2014
zalogowany | http://survival-game-crossover.wjo.pl/ IP: zalogowany