Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Prolog ;)

Prolog ;)

     Pewna kasztanowłosa gryfonka siedziała właśnie w ekspresie Londyn-Hogwart czytając jeden z podręczników siódmego roku szkockiej szkoły magicznej, gdy nagle do jej przedziału wpadła wielka burza rudych włosów i rzuciła się prosto na gryfonkę.

- Ginny! - krzyknęła Hermiona opędzając się od przerażonej przyjaciółki - Ginny! Co się stało?

Ruda powoli podniosła się z podłogi, po czym otrzepała szatę i usiadła koło gryfonki.

- Z... zzzz..  Zabini mnnnnnie.... gonił.. - wyjąkała dziewczyna. Już po chwili na korytarzu słychać było kroki. Ginny pisnęła i rzuciła na siebie zaklęcie kameleona. Chwilę potem do przedziału gryfonek wpadł przystojny mulan w szacie Slytherinu. Rozejrzał się po pomieszczeniu , a mina mu zrzedła.

- Herm.. yyhm znaczy Granger, widziałaś może Weasley? - zapytał Bleaise Zabini z nadzieją w głosie. Hermiona pokręciła głową aby zaprzeczyć. - Aha, yy... Granger oddaj jej to ok? Zgubiła jak wsiadała do pociągu.

Zabini podał Hermionie małą damską torebkę z inicjałami Ginevry Weasley. Przez chwilę na twarzy Hermiony błysnęło coś w rodzaju uśmiechu a oczy jej pojaśniały. Nagle na korytarzu rozległ się donośny głos Malfoya nawołujący mulana. Bo chwili blond głowa arystokraty wyłoniła się zza drzwi.

- Zabini idziemy, nie chcemy się przecież ubrudzić szlamem. - powiedział chłopak i pociągnął zdezorientowanego przyjaciela za sobą. Zabini posłał Hermionie przepraszający uśmiech i mrugnął porozumiewawczo. Gryfonka skinęła głową na znak podziękowania i zamknęła za Ślizgonami drzwi. Ginny pojawiła się z powrotem i ciężko opadła na siedzenie. Otworzyła torebkę i po chwili wyjęła z niej małą zieloną karteczkę.

- Co to? - spytała starsza Gryfonka.

- Zabini chce się spotkać jutro po lekcjach na wierzy astronomicznej. - powiedziała Ginny, a jej humor od razu się poprawił. Zrezygnowana Hermiona opadła na siedzenie naprzeciw rudej i znów pogrążyła się w lekturze co troszkę kiwając głową i udając że słucha swojej niezamykającej ust przyjaciółki. Dwójka niezwykle przystojnych Ślizgonów nie pojawiła się już w przydziale Gryfonek za co Hermiona była im bardzo wdzięczna.

 

* * *

 Kilka słów od autorki ;)

- Nowe rozdziały będą pojawiać się co 2-3 dni, czasem częściej. Mam nadzieję, że ktoś przeczyta te wymiociny... Jeśli komuś uda się dotrwać do końca to proszę o zostawienie komentarza - to mała rzecz ale dużo dla mnie znaczy i bardzo motywuje do dalszego pisania. _Slytherin-Princess_


Głosuj (0)

DramioneLoveandHate 22:07:07 13/12/2013 [Powrót] Komentuj



Masz talenta do pisania kochana ;) Resztę rozdziałów przeczytam jutro, do zobaczenia w gimbie <33
olcia700 21:32:45 12/01/2014
078088028167.sieradz.vectranet.pl | brak www IP: 78.88.28.167

Wpadłam tu przypadkiem i nie żałuje, opowiadanie mi się podoba :]
kini-san 11:57:43 6/01/2014
zalogowany | http://survival-game-crossover.wjo.pl/ IP: zalogowany